O afrodyzjakach – czyli jak pobudzić namiętność
Afrodyzjaki od zarania dziejów towarzyszyły ludziom w miłosnych igraszkach. I po dzień dzisiejszy możemy korzystać z ich dobroczynnej mocy. Wcale nie musimy sięgać po współczesne lubrykanty, by pobudzić zmysły namiętności. Bowiem odpowiednio dobrane afrodyzjaki z pewnością rozkołyszą nie tylko grę wstępną, ale i cały akt.
Krótka historia afrodyzjaków
Afrodyzjaki to przede wszystkim pożywienie, zioła , przyprawy oraz napoje. Od pradawnych dziejów stosowane były jako naturalne ” leki” pobudzające popęd płciowy i potencję. Afrodyzjaki stosowane były w medycynie ludowej różnych kultur na świecie. Już bogini Afrodyta raczyła się ambrozją i spożywała pokarmy z głębin morskich, by zapewnić sobie siłę do igraszek miłosnych. W Starym Testamencie opisywane jest zioło, które było silnym afrodyzjakiem. To mandragora. Była ona również często wykorzystywanym składnikiem wielu eliksirów miłosnych. Najsilniejsze ponoć sporządzała sama Kirke. Wówczas znane były także inne afrodyzjaki – przede wszystkim korzeń żeń – szenia, wyciągi z pająka, np. tarantuli, sproszkowany róg nosorożca czy rogi jelenia syberyjskiego. Znane były również przyprawy działające na pobudzenie namiętności, takie jak: imbir, cynamon, wanilia, oraz niektóre zioła, na przykład lubczyk. Wraz z rozwojem farmakologii jest możliwe wykonanie analiz potwierdzających działanie afrodyzjaków. Obecnie sporządzane są syntetyczne afrodyzjaki, które wpływają na wzmocnienie pobudzenia seksualnego.
Afrodyzjaki znanych kochanków
Przykładowo kochanka króla Francji – Madame Pompadour dobroczynną moc pobudzającą pożądanie przypisywała piciu soku marchewkowego. Natomiast słynny kochanek – Don Juan spożywał na śniadanie omlet z dużej ilości jaj przyprawiony bazylią, czosnkiem oraz lubczykiem, a do tego 50 ostryg.
W Polsce książę Bogusław Radziwiłł poił naparem z lubczyku białogłowy, by te łatwiej mu uległy. Natomiast Szejk Nefzawi pisał, że spożywanie samych surowych żółtek stanowi silny bodziec pociągający do stosunków.
Znane wszystkim afrodyzjaki
Najbardziej znanymi na całym świecie afrodyzjakami są kawa odrobiną imbiru, cynamonu i koziego mleka, jak również morele powlekane mleczkiem pszczelim.
Wśród pokarmów, które pływały na zwiększenie namiętności należy wymienić warzywa. Na przykład bakłażan – „ gruszka miłości” obniża poziom cholesterolu i sprawia, że jesteśmy zdrowi i mamy siły witalne. Doskonale na pobudzenie namiętności u mężczyzn działa też koper włoski (fenkuł), z którego sporządzane jest wino. Wypicie go przed igraszkami miłosnymi z pewnością odpowiednio pobudzi namiętność. Niezwykle cennym afrodyzjakiem jest marchew, która dzięki zwartości olejków eterycznych wpływa na doznania.
Z owoców znanym afrodyzjakiem jest przede wszystkim awokado. Zawiera ono sporo potasu i dzięki temu mamy zapewnione odprężenie i ukojenie nerwów. Również banany mają w sobie dużą zawartość cennych pierwiastków, dzięki którym podniesie się nasza witalność. Niezwykle ważnym afrodyzjakiem są także figi. Grecy uwali je za symbole płodności oraz miłości. Natomiast melon wpływa na orzeźwienie i rozpalenie zmysłów i doznań. Innymi Owocami o właściwościach wpływających na pobudzenie namiętności są: granaty, morele i brzoskwinie – nazywane „piersiami Wenus” oraz arbuzy.
Do afrodyzjaków należy zaliczyć także czekoladę. Działa ona na smak powonienie. Dzięki zawartości substancji działających psychoaktywnie, sprawia, że mamy większą ochotę na miłosne igraszki.
Zjadanie orzechów – również afrodyzjaków – z pewnością wpłynie na przypływ podniecenia. Orzechy są symbolem płodności.
Cennymi afrodyzjakami są również przyprawy. Składają się one z silnie działających substancji zwiększających podniecenie seksualne oraz znaczną reakcję na bodźce. Wśród tych przypraw należy wymienić: anyż, cynamon, gałka muszkatołowa, imbir, jałowiec, lubczyk, mięta , pieprz, rozmaryn, wanilia, a także żeń – szeń.
Współczesne afrodyzjaki
Współcześnie wykorzystujemy afrodyzjaki farmakologiczne. Są to przede wszystkim środki pozyskiwane syntetycznie, najczęściej postaci tabletek. Innymi postaciami dzisiejszych afrodyzjaków są żele, kropelki, maści oraz kremy stosowane miejscowo. Działanie tych środków potwierdzone jest badaniami naukowymi. Najczęściej dzisiaj wykorzystywane są takie środki jak: johimbina, strychnina, a także kantarydyna.
Johimbina jest to alkaloid, który został wyselekcjonowany z kory bądź liści rośliny o nazwie Corynanthe. Pobudza ona w mózgu ośrodek erekcji i wytrysku, a także wykazuje wpływ na zakończenia naczyń krwionośnych członka. Krople z wyciągu tej substancji zażyte tuż przed stosunkiem spowodują znaczny dopływ krwi do narządów płciowych.
Strychnina jest bardzo silnie toksycznym alkaloidem pozyskiwanym z nasion drzewa Strychnos nux vomica. W niewielkich ilościach działa na pobudzenie ośrodków seksualnych w mózgu.
Kantarydyna natomiast wpływa na pobudzenie zakończeń nerwowych oraz na błony śluzowe układu moczowo – płciowego. Jednak zbyt duża dawka może prowadzić do niebezpiecznych powikłań.